JAK DOSZŁO DO POWSTANIA KAPITUŁY?
Idea powołania KAPITUŁY powstała w rozmowie z Ryszardem Ulmanem. Dyskutując o polskiej bioenergoterapii, stwierdziliśmy, że dobrze byłoby stworzyć i uruchomić jakąś siłę, która nadałaby nowy impuls i wprowadziła bioenergoterapię na należne jej miejsce w naszym społeczeństwie. Gdy rozejrzeliśmy się dokoła uznaliśmy, że ciężar tego zadania powinna wziąć na siebie najsilniejsza organizacja w naszym środowisku, czyli Polski Cech Bioenergoterapeutów.
Mając ponad 30 letnie doświadczenie zawodowe, działając w różnych organizacjach, komitetach i stowarzyszeniach, obserwujemy wiele pozytywnych aspektów polskiej bioenergoterapii, które jednak niewiele zmieniają w świadomości społecznej, lekarskiej i krajowym ustawodawstwie. W ostatnim okresie w naszym środowisku nasilają się za to problemy i negatywne zjawiska; a przede wszystkim można zaobserwować dziwną niechęć, czy niemożność ich przezwyciężenia.
Ponieważ najbardziej do tego predestynowany organ, czyli branżowa Komisja ds. Bioenergoterapii i Radiestezji Związku Rzemiosła Polskiego przez wszystkie lata swego istnienia bardzo niewiele w tej sprawie zrobiła, krok ten wydał się nam w pełni uzasadniony.
Wiosną tego roku, Podstarszy Cechu – Andrzej Lisiak zaproponował, żeby zorganizować kongres, na którym, wszystkie te bolesne dla nas sprawy omówilibyśmy we własnym gronie. Do realizacji tego przedsięwzięcia doszło 24 X b.r. w Wilanowie. Wtedy powstała idea powołania ciała doradczego (tylko takie na tego typu spotkaniu mogło powstać) złożonego z największych polskich autorytetów, które mogłoby podjąć próbę wyciągnięcia nas z kryzysu. Po przeprowadzonych konsultacjach wyłonił się skład osobowy ciała, które Zdzisław Hudak zaproponował nazwać KAPITUŁĄ. Cały ciężar organizacyjny i finansowy wziął na siebie Polski Cech Bioenergoterapeutów i stało się.
Jarosław Cetens



